Przegląd prasy, lato ’14

Opublikowano: 20 października 2014

Odwiedziłam dzisiaj moją stronę internetową… dziwnie zaskoczona, że nadal nie pouzupełniałam tekstów. Nieco zadumałam się nad moją systematycznością, a raczej jej brakiem. Widział to chyba mój mąż, który na deser podał mi Tiramisu z ośmiu espresso. Teraz cały dom śpi i mam wrażenie że nawet całe miasto pogrążone jest w śnie, a ja wciąż nie!

Wykonałam już wszystkie zaległe prace, a zatem nie pozostaje mi nic innego jak napisanie czegoś dla was.

Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem publikowania na moim blogu małego przeglądu prasy i może tym razem mi się uda. Mam przed sobą czasopismo „Trendy Art Living”. Przyznam, że pierwszy raz  je czytam. Zdecydowanie jest  ono adresowane do dynamicznych i ciekawych świata osób. „Trendy” poświęcone są niemalże każdej dziedzinie życia. Są tu tematy związane z kuchnią, dietami, sztuką, kulturą, podróżami i oczywiście wnętrzami :-) Przekonajmy się wobec tego co w tym sezonie jest TRENDY!

W sektorze TRENDY DESIGN m.in. bardzo trafnie przedstawiona jest sylwetka Antonio Citterio.

Pozwolę sobie zacytować: „Geniusz designu, zamknięty w oszczędnych, monochromatycznych formach, łączy się ze szczególną dbałością o komfort użytkownika, a ponadczasowy styl nieustannie zadziwia lekkością i nowatorstwem”  [„Trendy Art Living” Nr 3 messidor 2014]

Nic dodać nic ująć – zobaczcie sami:

 

Tari w Mediolanie – SALONE DEL MOBILE były już niejednokrotnie opisywane w prasie, , ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z tego rodzaju posumowaniem. Wyodrębniono w nim współczesne nurty w design’ie. Temat targów rozwiję jednak w mojej autorskiej relacji z targów, prezentując zdjęcia, które zrobiłam na miejscu J

W czasopiśmie TRENDY ART LIVING warto zwrócić uwagę na artykuł „Reklamy z czarnej listy”.

Czy tego chcemy czy nie, reklama to współczesna sztuka, która  otacza nas z każdej strony. Trudno jej unikać i udawać, że jej nie ma. Reklama ma ogromną siłę wyrazu, opowiada historię, komunikuje, wzrusza, wzbudza emocje i w ostatnim czasie coraz bardziej szokuje. Wszystko to perfekcyjne podane, z dbałością o każdy szczegół. Sztuka!

TRENDY ART OF LIVING – kultura, sztuka, design, film, moda, filozofia, fotografia, opinie, podróże, muzyka, teatr, polityka, literatura, sport, zdrowie, architektura, uroda, kulinaria- jednym słowem całe nasze życie. To czasopismo na pewno na stałe zagości na liście mojej ulubionej prasy.

W październikowym numerze „Dobre Wnętrze” – francuski „loft na klifie” jest jak każdy kolejny dom nad morzem, który wywołuje u każdego tęsknotę za morskim klimatem. Wnętrza takie nigdy się nam nie nudzą i bez przeszkód zawsze moglibyśmy w nich zamieszkać. A przynajmniej ja bym mogła. Myślę, że Ci z was, którzy do morza mają daleko, myślą podobnie ;-)

Co wyróżnia to miejsce od innych? Pomimo dużej dbałości o detale i idealnego zestawienia świetnie współgrających ze sobą elementów, tworzących spójną koncepcję, to jednak wyczuwalna jest tu duża swoboda. Mnie tutaj zachwyciły piękne drzwi, które pasują nie tylko do domku nad morzem, ale również do każdej innej przestrzeni, w jakimkolwiek miejscu.

Pozostajemy we Francji. Przy dobrej porannej kawie, nie trudno sobie to nawet wyobrazić ;-). „Paryska bohema otwiera wrota do szczęścia” to artykuł godny uwagi.

Nonszalancja, dobry gust i przede wszystkim wygoda to cechy, które wysuwają się na pierwszy plan na zachwycających fotografiach prezentowanego wnętrza.

Zanim opuścimy Francję, warto zajrzeć jeszcze do „Domu z zachwytów”. O stylu

Glamour już chyba wszystko było i skutecznie wypiera go styl skandynawski.

Mamy tu jednak miłe zaskoczenie, a mianowicie Glamour w niecodziennej odsłonie. Piękna graficzna gra kolorów, a właściwie czerni i bieli z mocnym akcentem eleganckiego złota.

Właściwie trudno coś więcej na temat tej realizacji napisać. Piękno wnętrza przemawia samo za siebie. Na szczególną uwagę zasługuje posadzka, która jest niczym dzieło sztuki – zmienia wymiar przestrzeni, łamie stereotypy i przede wszystkim zachwyca.

Zanim  odłożę „Dobre wnętrze” i skupię się na lekturze „Elle Decoration” jeszcze jedno spojrzenie na pełną magnetyzmu, stylu, elegancji, prostoty i klasy okładkę.

Czerń i „setny numerek” to okładka „Elle Decoration”. A co znajdziemy w środku?

Z okazji jubileuszowego numeru interesująca prezentacja, a raczej podglądanie, w jakich przestrzeniach mieszkają i pracują naczelni tego kultowego magazynu z różnych stron świata. Czy ich zawodowa bliskość z trendami i designem na najwyższym poziomie przekłada się na codzienne życie? Czy można się od tego odciąć? Czy naturalnie dobry gust przenosimy z pracy do domu. Warto zobaczyć.

Różnorodność to ruch. Ruch to podróże. I tak z francuskich eterycznych wnętrz, między kolejnymi łykami kawy a powolnym przerzuceniem kolejnej strony porannej prasy, znajdujemy się w hipnotycznym Mediolanie. Och!

„Mieszkanie niczym scenografia” pokazuje kontrolowany nie ład. Przypadkowe uporządkowanie, z właściwą konsekwencją zaaranżowane niezwykle pięknie.

Trudno nie zadbać o wnętrze mieszkania do którego prowadzi taka klatka schodowa. To zobowiązuje i zachwyca!

Zanim wyrwę się z tych podróży dopiję moje cappuccino i włączę telefon. Powoli świat zaczyna się budzić, zatem czas otworzyć się na informacje z zewnątrz.

A wracając do „Elle Decoration” proponuję zatrzymać się w urokliwym Budapeszcie. Kolejny loft, tym razem węgierskich artystów.

Polecam! Warte uwagi.

Dobra kawa, ale złe światło – dlatego zdjęcia nie są najlepszej jakości. Potraktujmy to jako celowy zabieg, by zachęcić was do oglądania oryginałów – w magazynach ;-)

Brak komentarzy

Comments are closed.

Czerwiec 2018
P W Ś C P S N
« Paź    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930